Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimny czepek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimny czepek. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 stycznia 2014
"Bez pracy nie ma kołaczy"
Czyli jak dziecku ucieka beztroski czas dzieciństwa...
Etykiety:
1% podatku,
cool-cap,
javascript:;,
logopeda,
Mateusz Kaczmarczyk,
metoda Vojty,
NDT BOBATH,
neurologopeda,
pomoc,
psycholog dziecięcy,
rehabilitacja,
surdologopeda,
zamartwica,
zimny czepek
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Miało być przyjemne niedzielne popoludnie a skończyło sie...
...Na Izbie Przyjęć...
Pojechaliśmy pospacerować na Górę Św.Anny. Pogoda dopisała, lody smakowały żyć nie umierać...
Przyjemny nastrój zniknął w jednej sekundzie-w chwili gdy Mateusz zaliczył upadek. Szliśmy drogą w dół, było dość stromo a Mateusz jak to Mateusz nie potrafi iść powoli, musi biec. Skończyło się na tym, że runął na głowę, przekoziołkował, głowa się jeszcze dziwnie wykrzywiła i dopiero reszta upadła na ziemię. Wprawdzie rozpacz nie trwała długo ale czy ja mogę w 100% wierzyć w reakcje dziecka, które nie odczuwa bólu jak każdy inny człowiek? Czy ja mogę wierzyć, że nie stało się nic więcej niż widać?
Wieczór spędziliśmy na Izbie Przyjęć, wprawdzie Pani w rejestracji nieco oczami przewracała ale za to lekarz zajął się Mateuszem troskliwie.
Zbadał dokładnie, zlecił rtg głowy. Wyszliśmy z IP ze skierowaniem na kontrolną wizytę w poradni chirurgicznej. Wizyta w poradni na szczęście nie wykazała u Mateusza większych szkód (niż było widać) po tym upadku ale dostaliśmy skierowanie do neurologa.
Wczoraj, tj 26.04., wizyta u naszej Pani Doktor też nie wykazała neurologicznych zmian, ale mamy obserwować Mateusza jeszcze dłuższy czas.
Od upadku minął prawie tydzień, strupy schodzą, Mateusz wraca wyglądem do normy ;-) pewnie do następnej "kraksy". Adrenaliny nam przy Nim nie brakuje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

