piątek, 4 kwietnia 2014
poniedziałek, 31 marca 2014
Co nowego u Mateuszka :)
To, że się czasem parę dni nie odzywamy to nie znaczy, że próżnujemy :)
Poprzedni tydzień Mateusz miał nieco luźniejszy, bo w poniedziałek nie byliśmy na zajęciach w Krapkowicach, w środę również na grupowych w Strzelcach nie byliśmy a i Pani neurologopeda z przedszkola się rozchorowała i zajęć w przedszkolu też nie miał.
Za to ten tydzień jest wyjątkowo intensywny...
Poniedziałek- oprócz pobytu w przedszkolu Mateusz miał wizytę u Pani Agnieszki- psychologa oraz rehabilitację ruchową u Pani Oli.
Wtorek- jedziemy do Opola na konsultację logopedyczną :)
bo jest taka akcja "Dwa słowa na dwa lata to za mało" i można się spotkać z logopedą :)
a nuż czegoś nowego się dowiemy!
Tak...tak! My też mamy wątpliwości wiele, mimo tego że Mateusz jest zdiagnozowany
i "zaopiekowany" przez specjalistów.
Środa- Mateusz ma zajęcia w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej z surdopedagogiem.
Czwartek- w Fundacji DOM w Opolu terapia integracji sensorycznej.
Piątek- wizyta u psychologa w Logo-Medzie w Opolu, a później terapia zajęciowa
(z której się bardzo cieszymy, bo to są zajęcia bardzo potrzebne Mateuszkowi).
Sobota- logorytmika grupowa a później dogoterapia.
No i codziennie pobyt w przedszkolu a tam też zajęcia u neurologopedy 3 x w tygodniu
i rehabilitacja ruchowa 2x w tygodniu.
Już dzisiaj Mateusz o 19:00 smacznie spał , wstawanie o 5:30 daje mu się we znaki.
Byle do niedzieli ;-)
wtorek, 25 marca 2014
Dobre wieści :)
Na początku roku złożyłam do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie wniosek o dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego ze środków PFRON a wczoraj dostałam pismo z PCPRu informujące o przyznaniu nam dofinansowania.
To dla nas wielka radość a jeszcze większa pomoc!
Turnusy rehabilitacyjne do tanich nie należą a tym sposobem część pieniędzy, które są potrzebne na ten cel mamy już zapewnione.
Teraz trzeba się jeszcze rozejrzeć za odpowiednim ośrodkiem.
W zeszłym roku na turnusie z dofinansowaniem PFRON byliśmy w Kompleksie Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym "Marzenie" w Zakopanem.
Gdzie pojedziemy w tym roku? Tego jeszcze nie wiem, jak znajdę ośrodek z interesującą nas ofertą rehabilitacyjną na pewno tu o tym napiszę.
Myślę, że za kilka dni będę mogła napisać o turnusie logopedyczno - terapeutycznym, na który wybieramy się na przełomie kwietnia i maja.
Na takim turnusie byliśmy już- w styczniu, w Pokrzywnej.
Na takim turnusie byliśmy już- w styczniu, w Pokrzywnej.
W czwartek Mateuszek ma konsultację logopedyczną u Pani, która organizuje ten wyjazd, zapytam jeszcze o kilka szczegółów i jak już będę wszystko dokładnie wiedziała to napiszę tu więcej. A tymczasem pozdrawiamy! :-)
poniedziałek, 17 marca 2014
Coś lata w powietrzu.
Poprzedni tydzień minął Mateuszowi na pobycie w przedszkolu oraz na rehabilitacjach
i terapiach.
W przedszkolu poza zabawą i zajęciami w swojej grupie miał trzy razy spotkanie
z neurologopedą i dwa razy rehabilitację ruchową.
Poza przedszkolem miał wizyty w SAMED w Krapkowicach a tam zajęcia z psychologiem oraz rehabilitację ruchową metodą NDT Bobath, w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej zajęcia z neurologopedą oraz terapię integracji sensorycznej w Fundacji DOM w Opolu.
i terapiach.
W przedszkolu poza zabawą i zajęciami w swojej grupie miał trzy razy spotkanie
z neurologopedą i dwa razy rehabilitację ruchową.
Poza przedszkolem miał wizyty w SAMED w Krapkowicach a tam zajęcia z psychologiem oraz rehabilitację ruchową metodą NDT Bobath, w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej zajęcia z neurologopedą oraz terapię integracji sensorycznej w Fundacji DOM w Opolu.
Ponoć pięknie ćwiczył i pracował wszędzie, a w piątek się gorzej poczuł w przedszkolu. Zadzwoniła Pani z przedszkola, że Mateusz ma biegunkę i żeby Go szybciej odebrać, w sumie to już byłam w drodze ale wróciłam się po ubrania na zmianę. W domu jeszcze Mateusza wymęczyło, ale w sobotę czuł się dobrze...a wczoraj od nowa kłopoty z brzuszkiem. I tylko to. Energii ma za pięciu, apetyt również dopisuje tylko ta biegunka... chyba coś w powietrzu niedobrego lata, bo dostałam sms'a od naszej rehabilitantki z informacją, że nie będzie dzisiaj zajęć, bo leży z synem,który ma "jelitówkę", w szpitalu , potem zgadałam się z koleżanką, której syn chodzi z Mateuszkiem do przedszkola i też ma podobne problemy, wspomniała też o jeszcze jednym chłopcu, więc żeby nie kusić losu zostaliśmy w domu-obserwuję cały czas Mateusza, pilnuję diety i póki co dzisiaj był tylko jeden niepokojący incydent i mam nadzieję, że więcej się nic złego dziać nie będzie.
piątek, 14 marca 2014
Kilka słów o pewnym problemie.
Kilka tygodni temu czekałam z Mateuszem w poczekalni pewnej poradni na wizytę u specjalisty.
W w/w poczekalni spotkaliśmy Panią, która czekała na synka- za chwilę miał skończyć zajęcia.
Znamy się z tą Panią i Jej synem już od dłuższego czasu. Chłopcy kilka razy spotkali się na wspólnych zajęciach grupowych oraz na basenie. Syn tej Pani jest również dzieckiem wymagającym rehabilitacji, aczkolwiek On i Mateusz mają inne problemy zdrowotne czy psychoruchowe.
Do czego zmierzam?
W w/w poczekalni spotkaliśmy Panią, która czekała na synka- za chwilę miał skończyć zajęcia.
Znamy się z tą Panią i Jej synem już od dłuższego czasu. Chłopcy kilka razy spotkali się na wspólnych zajęciach grupowych oraz na basenie. Syn tej Pani jest również dzieckiem wymagającym rehabilitacji, aczkolwiek On i Mateusz mają inne problemy zdrowotne czy psychoruchowe.
Do czego zmierzam?
Wydawałoby się, że kobieta która od ponad 4 lat bywa z dzieckiem regularnie w różnego rodzaju poradniach/gabinetach terapeutycznych/rehabilitacyjnych, ma świadomość tego z czym borykają się dzieciaczki, jak się im pomaga itd. a tymczasem...? I tu pozwolę sobie na opis sytuacji (w skrócie):
Rozmawiam z tą Panią, ble ble ble Pani zdziwiona widząc aparaty na uszach Mateusza, więc wyjaśniam, że już jej kiedyś wspominałam, że syn ma NIEDOSŁUCH, od blisko dwóch lat nosi aparaty i że mogła ich wcześniej nie widzieć, bo na basenie ich na uszach mieć nie może a na początku jak zaczął nosić aparaty to je zrzucał, więc na rehabilitację gdzie się wściekał ich nie zakładałam... Mateusz w tym czasie znudzony biega po poczekalni bawiąc się włącznikami światła, ja Go upominam a Pani zwracając się bezpośrednio do Mateusza mówi z politowaniem "ta Twoja mama może sobie mówić a Ty jej przecież i tak nie słyszysz!"
Opadło mi wszystko...szczęka, ręce...
Raz, bo dziecko słyszy-zwłaszcza mając aparaty na uszach!
(nie mając ich radzi sobie, w komunikacji 1:1, aczkolwiek nie wszystko słyszy, może mieć problem w odróżnieniu podobnie brzmiących słów koń-kot, list-liść i na pewno ma problem w większej grupie ludzi, zwłaszcza głośnej)
Opadło mi wszystko...szczęka, ręce...
Raz, bo dziecko słyszy-zwłaszcza mając aparaty na uszach!
(nie mając ich radzi sobie, w komunikacji 1:1, aczkolwiek nie wszystko słyszy, może mieć problem w odróżnieniu podobnie brzmiących słów koń-kot, list-liść i na pewno ma problem w większej grupie ludzi, zwłaszcza głośnej)
Dwa- na chłopski rozum- po co zakładać dziecku aparaty na uszy, skoro nie miałoby z nich korzyści???
Trzy- mówi to kobieta-matka, wydawałoby się z ogromnym doświadczeniem-do dziecka, które może poczuć się jako ktoś gorszy, mniej wartościowy.
Syn tej Pani nosi okulary i teraz idąc jej tokiem myślenia- powinniśmy każdą osobę w okularach uznawać za ślepą? Nie! Nie! Nie! Nie myślimy tak, nie chcemy takiego myślenia!
Często się zastanawiam czy osoby wypowiadające takie (lub podobne) słowa same by chciały takie coś usłyszeć? Czy chciałyby, żeby ktoś do ich dzieci się tak zwracał?
Najlepsze jest to, że mając dziecko niedosłyszące, spotykałam się z większą dyskrecją u dzieci niż u dorosłych. Kilka razy dzieci znajomych bardzo dyskretnie pytały swoich rodziców "na ucho" co Mateusz ma na uszkach, a bywa że dorośli "walą jak karabin maszynowy" nie bacząc czy słyszy to dzieciak czy nie. Przykre to, mając na uwadze, ile od nas wymagało wysiłku żeby Mateusza do tych aparatów przekonać, żeby uznał te aparaciki za element np. garderoby, bo musi je mieć, są potrzebne dla właściwego rozwoju. Stwierdziłam, że muszę to opisać tutaj, bo krew mnie zalewa w takich sytuacjach! Człowiek staje na głowie... na rzęsach, żeby dzieciaka wyprowadzić jak najlepiej po tym co Go spotkało, staramy się o pomoc w tych działaniach a jak się coś takiego usłyszy to się już nic nie chce.
Syn tej Pani nosi okulary i teraz idąc jej tokiem myślenia- powinniśmy każdą osobę w okularach uznawać za ślepą? Nie! Nie! Nie! Nie myślimy tak, nie chcemy takiego myślenia!
Często się zastanawiam czy osoby wypowiadające takie (lub podobne) słowa same by chciały takie coś usłyszeć? Czy chciałyby, żeby ktoś do ich dzieci się tak zwracał?
Najlepsze jest to, że mając dziecko niedosłyszące, spotykałam się z większą dyskrecją u dzieci niż u dorosłych. Kilka razy dzieci znajomych bardzo dyskretnie pytały swoich rodziców "na ucho" co Mateusz ma na uszkach, a bywa że dorośli "walą jak karabin maszynowy" nie bacząc czy słyszy to dzieciak czy nie. Przykre to, mając na uwadze, ile od nas wymagało wysiłku żeby Mateusza do tych aparatów przekonać, żeby uznał te aparaciki za element np. garderoby, bo musi je mieć, są potrzebne dla właściwego rozwoju. Stwierdziłam, że muszę to opisać tutaj, bo krew mnie zalewa w takich sytuacjach! Człowiek staje na głowie... na rzęsach, żeby dzieciaka wyprowadzić jak najlepiej po tym co Go spotkało, staramy się o pomoc w tych działaniach a jak się coś takiego usłyszy to się już nic nie chce.
wtorek, 4 marca 2014
poniedziałek, 3 marca 2014
Terminarz Mateusza na ten tydzień.
Poniedziałek:
- od 6:00-10:00 przedszkole i w trakcie zajęcia z neurologopedą.
- od 10:30 do 11:00 zajęcia z psychologiem,Samed Krapkowice
- od 11:00 do 12:00 rehabilitacja metodą NDT Bobath, Samed Krapkowice
Wtorek:
- od 6:00-12:00 przedszkole i w trakcie zajęcia z neurologopedą
- o 13:45 neurolog w Krapkowicach
- o 13:45 neurolog w Krapkowicach
Środa:
- od 8:15-9:00 zajęcia z surdopedagogiem,Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Strzelcach Op.
-od 9:30-12:00 przedszkole
Czwartek:
-od 9:00 do 10:00 Integracja Sensoryczna, Fundacja DOM w Opolu
-od 12:00 do 13:00 Psycholog, Logo-Med Opole
-od 13:45 do 14:45 konsultacja u logopedy, Opole
Piątek:
-od 6:00 do 11:00 przedszkole i w trakcie zajęcia z neurlogopedą
-od 12:00 do 13:00 surdologopeda,Logo-Med Opole
Sobota:
-od 11:00 do 12:00 muzykoterapia, Specjalistyczny Ośrodek Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży PZG Katowice
Subskrybuj:
Posty (Atom)

