czwartek, 4 kwietnia 2013

Przygotowania do dogoterapii ;-)

Terapia z udziałem psa

(w Polsce także pod nazwami kynoterapia lub dogoterapia) - metoda wzmacniająca efektywność rehabilitacji, w której motywatorem jest odpowiednio wyselekcjonowany i wyszkolony pies, prowadzony przez wykwalifikowanego terapeutę. Terapia tego rodzaju jest jedną z dziedzin zooterapii. (Źródło Wikipedia)

Być może Mateusz będzie miał możliwość uczestniczenia w takiej terapii.
Rok temu próbowaliśmy hipoterapii ale nie udało się, Mateusz bał się koni.

W połowie lutego Mateusz miał okazję sprawdzić czy zabawa z pieskiem może być fajna :)
Na zdjęciach uskutecznia zabawy z Ginger, suczką rasy Cavalier King Charles Spaniel, u cioci Moniki i wujka Bartka w Koninie. Jak widać integracja z pieskiem się udała, Mateusz do dzisiaj radośnie reaguje oglądając te zdjęcia ;-))) 










Zbieramy dokumenty.

Orzeczenie o niepełnosprawności.

Do 10 kwietnia muszę złożyć wniosek o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności Mateusza. Wniosek wraz dokumentami, na które składają się zaświadczenia o stanie zdrowia dziecka wystawiane przez lekarzy: 
-pediatrów
-neurologa
-audiologa


oraz opinie specjalistów takich jak:

-psycholog
-surdologopeda
-terapeuta SI
-rehabilitant ruchowy

Mam już zaświadczenia od audiologa i neurologa, dzisiaj w planach mam wizytę u pediatrów.
Opinie od innych specjalistów się "piszą". 

 Jak już uporamy się z tym procederem i przejdziemy przez komisję ds orzekania o niepełnosprawności to będę mogła dopełnić formalności przy rezerwowaniu turnusu rehabilitacyjnego. Na razie blokuje mnie fakt taki, że aktualne orzeczenie jest ważne do 30.04.2013. Dofinansowanie do turnusu powinniśmy wykorzystać do dnia ważności orzeczenia a turnus mamy zaplanowany na okres od 31.07.-13.08. 

Da się te formalności załatwić tak, żeby nie stracić dofinansowania.
Trzeba tylko dokładnie wszystkiego przypilnować.
Nie jestem pewna czy starczy nam pieniędzy na ten wyjazd, ale jak nie spróbujemy to się nie dowiem.


Trzymajcie kciuki!

środa, 3 kwietnia 2013

Kto zgadnie gdzie dzisiaj był Mateusz?


Dzisiaj odwiedziliśmy pewne miejsce :) 

Po zdjęciach można wnioskować, że bardzo się Mateuszkowi tam podobało :) Nawet nie wiem czy zauważyłby gdyby mama wyszła...





wtorek, 2 kwietnia 2013

To były fajne święta :)

Taki grzeczny chłopak ze mnie ;-)

Mimo zimy panującej za oknem to były radosne święta!
Przede wszystkim dlatego, że spędzone w domu :)

Rok temu w Wielki Piątek,tj. 06.04.2012, zaczęliśmy maraton szpitalny, który się skończył się 27 kwietnia.
Najpierw zapalenie płuc, później rota wirus a na koniec badanie słuchu na oddziale laryngologicznym. 

To był trudny czas dla nas,nawet tych Świąt nie odczuliśmy.

W tym roku było inaczej, wesoło i radośnie.
Mateusz zachwycony prezentami :) zwłaszcza tymi, które dostał już w sobotę!
a my jesteśmy bardzo szczęśliwi jak widzimy radość naszego małego chłopczyka :D
niczego więcej nam do szczęścia wtedy nie brakuje. 

Mama, podasz w końcu śniadanie czy nie?

piątek, 29 marca 2013

Turnus rehabilitacyjny.

W czwartek 21.03.2013 złożyłam wniosek o dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego a już  25.03. dostałam pismo że dofinansowanie nam przyznano!

Muszę się przyznać, że ten wniosek w ostatniej chwili złożyłam... cały czas myślę, że jednak nie damy finansowo rady, żeby móc skorzystać z turnusu ale są osoby, które mnie mocno "kopały w tyłek" żeby jednak ten wniosek złożyć do PCPRu.

Jak składałam dokumenty okazało się, że to ostatni dzień składania takich wniosków i w tym dniu Pani miała je rozpatrywać.
W każdym bądź razie udało się! (ponoć dzieci mają pierwszeństwo)

Teraz trzeba poszukać odpowiedniego ośrodka... nie jest to łatwe zadanie, bo na stronie którą podała mi Pani w PCPRze można zaznaczyć różne kryteria wyszukiwania, oprócz wieku potencjalnego kuracjusza...
Szukając po schorzeniu- niedosłuch i nawracające choroby układu oddechowego trafiłam na kilka ośrodków, ale albo przyjmują tylko dorosłych, albo przyjmują starsze dzieci... raz się dodzwoniłam do pokoju w ośrodku zamiast do recepcji i aż mi się śmiać chce jak wracam w myślach do rozmowy z kuracjuszką, która dość okrężnie tłumaczyła że zły numer wybrałam. W końcu się dogadałyśmy, ktoś w rejestrze ośrodków podał numer do pokoju no ale bywa, zwłaszcza w naszym pięknym kraju.
Absurdów nam nie brakuje, niemal na każdym kroku... 

Zmieniłam w końcu sposób wyszukiwania ośrodków, i tu już pierwsze "sukcesy". Znalazłam kilka miejsc specjalizujących się w rehabilitacji małych dzieci. Choć łatwe to nie jest. Na stronie wielu ośrodków jest wpis, że takimi a takimi schorzeniami się zajmują ale podczas rozmowy telefonicznej dowiaduję się, że jednak nie...
Mateusz w orzeczeniu o niepełnosprawności ma wpisane dwa kody 10-N (choroby neurologiczne) oraz 03-L (zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu) i niby jest być tak, że ośrodek musi mieć te kody(w naszym przypadku obydwa) wpisane w swój rejestr żeby móc takiego kuracjusza do siebie przyjąć.
Na razie mamy jedno miejsce na oku.
Już wiem, że tam na pewno nas przyjmą.
W wolnym czasie zamierzam jednak się jeszcze "rozejrzeć" za innymi ośrodkami.

A może ktoś z Was posiada informacje o turnusach rehabilitacyjnych dla dzieci?

Czekam na Wasze propozycje.

 

 


Przejażdżka Franka :)



Franek to przyjaciel Mateusza :)
Jakoś tak dziecku lżej jak ma towarzysza podczas ćwiczeń.
Mat dzielnie ćwiczy, a ja - mama - potem się ciągle dziwię dlaczego mój mały chłopczyk jest taki szczuplutki, ze ma ciało umięśnione jak mały siłacz :)
a to przecież tak jakby codziennie na siłowni trenował. 

Wczoraj był wyczerpujący dzień...o 9:00 SI w Fundacji "DOM" w Opolu, a o 12:40 wizyta u neurologa w Krapkowicach, więc dwie godziny musieliśmy się jakoś "przechować" w Opolu, bo do domu wracać nie było sensu. Mateusz zasnął w samochodzie przed Krapkowicami, potem jeszcze dospał w poczekalni zamiast spać smacznie na swojej poduszce w domu.

Przez następne dwa tygodnie nie będziemy mieli zajęć SI w Opolu, więc wyjazdów będzie mniej i mam nadzieję,że mój mały chłopczyk nieco odpocznie.

środa, 27 marca 2013

Ukradkiem nakręcony filmik na zajęciach SI










 

 

 

Udało mi się dziś ukradkiem nakręcić film na zajęciach SI (Integracji Sensorycznej).
Dzisiaj pierwszy raz Mateusz uskuteczniał to ćwiczenie :) Miał dobry humor i z chęcią ćwiczył, ale tak na co dzień to różnie z tym bywa. Mateusz jest bardzo niezależnym człowieczkiem i bardzo o swoją niezależność walczy :)  Charakterny z niego chłopczyk ;-)

Na terapię integracji sensorycznej Mateusz uczęszcza do Fundacji Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym.
Po opłaceniu miesięcznej składki (10 zł) mamy dostęp do wielu świetnych specjalistów.

Gorąco polecamy tę Fundację osobom z Opola i okolic, które mają dziecko wymagające rehabilitacji.